Kto kiedyś otrzymał sms-a, w którym nadawca sugerował wygraną w zamian za wysłanie jednej wiadomości tekstowej? Raczej każdy kto ma telefon komórkowy. Czy ktoś kiedyś myślał nad tym, aby domagać się na podstawie takich sms-ów odbioru wygranej? Wielu. Czy ktoś wystąpił z takim roszczeniem do sądu w celu przymuszenia organizatora do wypłaty nagrody? Na pewno jedna osoba!
Takim oto wstępem chciałbym zareklamować szalenie ciekawy wyrok Sądu Rejonowego w Warszawie (Warszawa-Śródmieście) z dnia 3 listopada 2011r. sygn. akt VI C 143/11, w którym to Jarosław R. domagał się wypłaty nagród w loteriach sms-owych na podstawie przesłanych przez organizatora - InternetQ Poland Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie - wiadomości tekstowych. Sąd I instancji zasądził na rzecz w/w konsumenta kwotę 60 000 zł + zwrot kosztów procesowych. Nieźle prawda?!
Ten precedensowy wyrok nie jest prawomocny - została złożona apelacja - ale może stanowić impuls dla innych konsumentów. Tym bardziej, że przyczyniła się do tego decyzja Prezesa UOKiK, który potwierdził bezprawność działań w/w przedsiębiorcy.
